Nowe rozdziały

FORMULARZ ZGŁOSZENIOWY NOWEGO ROZDZIAŁU

1. Nazwa bloga
2. Numer rozdziału + tytuł (jeżeli takowy jest)

3. Prawidłowy adres internetowy ROZDZIAŁU
4. Fragment rozdziału i tylko fragment, w końcu to ma być post reklamujący rozdział

Każdy nowy rozdział będzie publikowany pojedynczo. Jeżeli nastąpi tu jakiś tłok wtedy zostanie utworzona kolejka.



KOLEJKA

1. Mentrix Hadley
2. Kattys

Hasajcie i zgłaszajcie! 

7 komentarzy:

  1. 1. Wojowniczka z Kagolanii
    2. Rozdział 33 - Zadania
    3. https://wojowniczka-z-kagolanii.blogspot.com/2017/07/rozdzia-33-zadania.html
    4. – Jesteś beznadziejna! – krzyk kapitana rozległ się nad jej głową. – Wstawaj, ile mam czekać?!
    Pierwsze treningi nie należały do najłatwiejszych i przypominały Kalenie jej początki w Yagn-Sho. Tym razem jednak nie zamierzała poddawać się zbyt łatwo.
    – Ja ci pokażę beznadziejną, ty stary niedorajdo! – szybko poderwała się i zaatakowała po raz kolejny.
    – Powoli! Wsłuchuj się w swoje ciało! – Jun odparł jej atak i sam przystąpił do natarcia, niemal powalając ją na ziemię. – Męczysz się, a przeciwnik nadal ma siłę, powinnaś wyciągnąć z tego wnioski. Co robisz źle?
    – Nie wiem! Chciałam cię zaatakować raz i zakończyć to.
    – Właśnie. Masz jakąś manię na tym punkcie, daję słowo. Nie ustalaj sobie żadnego schematu nie ma dwóch takich samych przeciwników i dwóch takich samych walk.

    OdpowiedzUsuń
  2. Star Hares
    rozdział 12 Zaskoczenia i niepewności

    "Udało mi się ubrać i zjeść śniadanie bez spotkania z Igorem. Jego irytującą obecność zacząłem odczuwać dopiero w drodze do szkoły. W odróżnieniu od poprzedniego dnia taszczył on torbę sportową oprócz plecaka.

    - Po co ci ta torba? – zapytałem. – Masz zamiar się przebierać w ciągu dnia?

    - Tak, matole – odpowiedział nieuprzejmie. – Mam dziś trening po lekcjach. Jak chcesz, możesz zostać i popatrzeć jaki jestem wspaniały.

    - Chętnie przyjdę, żeby zobaczyć jaki jesteś kiepski – zaśmiałem mu się w twarz. – Słyszałem, że ćwiczysz skoki. Nieważne jak daleko czy wysoko potrafisz skakać, ja jestem lepszy.

    - To może sami się przekonamy? Och... nie możemy, bo nasz biedny zajączek skręcił sobie kostkę. – Jego słowa były pełne ironii.

    - Dobra, muszę to jeszcze rozchodzić... Za to w sobotę możemy przekonać się kto jest lepszy.

    - Jakie z was dziecuchy... - Idąca miedzy nami Julia kiwała zawiedziona głową.

    - Biegać już możesz, więc może mały wyścig do szkoły? – zaproponował Igor. Przytaknąłem mu skinieniem głowy.

    - Julia, trzymaj! – Obaj krzyknęliśmy i obrzuciliśmy dziewczynę naszymi torbami.

    https://www.wattpad.com/439530160-star-hares-12-zaskoczenia-i-niepewno%C5%9Bci

    Szybko zostawiliśmy siostrę Igora za sobą. Braliśmy ten wyścig bardzo poważnie, co chwilę przyspieszaliśmy, żeby zgubić tego drugiego."

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam! link wkleił mi się w środku fragmentu :(

      Usuń
  3. 1. Nazwa bloga: Bellum omnium contra omnes
    2. Numer rozdziału: Rozdział IX
    3. Prawidłowy adres internetowy: https://boski-konflikt.blogspot.com/2017/08/rozdzia-ix.html
    4. Fragment rozdziału:
    Dłonie Thora zacisnęły się na rękojeści młota. Sama myśl, że ktoś może zagrażać Baldurowi, sprawiała, że miał ochotę zamknąć brata w skarbcu i stanąć na straży.
    – Uspokój się, umiem się bronić. A w razie czego…Przecież mam jeszcze ciebie.
    Baldur uśmiechnął się lekko. To było dla nich normalne. Thor chronił go przez atakami, a on dbał o to, by brat nie zanurzył się zbytnio we krwi.
    – Nie tylko mnie. Masz cały Asgard, swoją rodzinę.
    – On nie ma nikogo – mruknął bóg, zerkając w kierunku Diancechta. Jego brat nie odpowiedział.

    OdpowiedzUsuń
  4. Po drugiej stronie lustra
    II - Rozdział 3 "Do Yriaf Selat"
    http://opowiescdwojgaserc.blogspot.com/2017/08/ii-rozdzia-3-do-yriaf-selat.html

    "Gdy dziewczyna rozmyślała nad tym, co spotka u kresu swoich poszukiwań, klan Grimmów rozmawiał o wycieczce klasowej Liz. To były właśnie te zajęcia, o których wspominał William. Uczniowie mieli mieć zbiórkę przed ich domem, by następnie udać się do wioski Joyende, która przez ostatnie lata zaczęła funkcjonować jako kurort narciarski.
    - Jane, chodź! – Liz wyrwała rudowłosą z zamyślenia. – Musisz zobaczyć jak pięknie jest w Yriaf Selat!
    Dziewczyny ubrały się w zimowe ubrania, lecz nie wyszły z domu. Wręcz przeciwnie, weszły na strych. Tam czekało na nie niezwykłe pomieszczenie. Jedyne wyposażenie stanowiły dwa lustra i obraz z podświetlaną od tyłu ramą. Przedstawiał on królewską parę, lecz nie był to Król Michał z małżonką. Choć przedstawiony na nim król był równie rudy jak Michał, a jego oczy miały taki sam srebrno-zielony blask, była to inna osoba. Słynny pogromca Wielkiego Złego Wilka – Król Daniel Wilczek, którego zaczęto zwać też Wielkim Dobrym Wilkiem. Obok niego namalowana została białowłosa piękność, Krwista Szpada – Królowa Aniela. Jane była tak wpatrzona w oczy słynnych władców, że aż przełknęła nerwowo ślinę. Dopiero później zwróciła uwagę na dwa zabytkowe lustra po obu stronach obrazu. Były to identyczne zwierciadła z niezwykłą, zdobioną ramą, w której wyryta była historia potwora i rycerza. Co dziwne na samym czubku ramy widniało serce."

    OdpowiedzUsuń