sobota, 19 sierpnia 2017

Bellum omnium contra omnes - Rozdział IX



Dłonie Thora zacisnęły się na rękojeści młota. Sama myśl, że ktoś może zagrażać Baldurowi, sprawiała, że miał ochotę zamknąć brata w skarbcu i stanąć na straży.
– Uspokój się, umiem się bronić. A w razie czego…Przecież mam jeszcze ciebie.
Baldur uśmiechnął się lekko. To było dla nich normalne. Thor chronił go przez atakami, a on dbał o to, by brat nie zanurzył się zbytnio we krwi.
– Nie tylko mnie. Masz cały Asgard, swoją rodzinę.
– On nie ma nikogo – mruknął bóg, zerkając w kierunku Diancechta. Jego brat nie odpowiedział.





0 komentarze:

Prześlij komentarz